Przejdź do głównej zawartości

I po wizycie...

Wow 😱 miałam pobieraną krew i to aż do 6 próbówek 😉 W Irlandii jak i w Polsce...coś musi się stać, aby zacząć działać w odpowiednim kierunku. Dostałam skierowanie do immunologa, ciekawe czy również będę czekać na termin 8 miesięcy 😡 Chcą w pierwszej kolejności "uspokoić" mój układ immunologiczny i znaleźć przyczynę reakcji anafilaktycznej. Czekam z niecierpliwością na diagnozę 😈 Leczenie póki co pozostaje bez zmian...czyli steryd na zaostrzenia a potem Protopic. Niestety w Irlandii nie ma Elidelu 😩 a teraz idealnie przydałby się na moją twarz. Tak jak pisałam wcześniej, skóra na mojej twarzy i szyi niestety źle reaguje na Protopic, nawet ten 0,03%. A obecnie własnie z tymi częściami ciała mam największy problem. Chwilowo reszta opanowana. 
Co do penu z adrenaliną. Dermatolog nie mógł mi dać recepty,, natomiast mogę ją otrzymać od lekarza pierwszego kontaktu. Dlatego jutro wybieram się z wizytą do GP. 
Nikt nie zwrócił mi uwagi dlaczego nie wezwałam karetki...😉

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

50 dni odwyku od sterydów

Kurcze, ile przez te 50 dni się wydarzyło a przecież w walce z odwykiem od sterydów to początek drogi. W dniu dzisiejszym skóra jest "lepsza" mam zdrapane ciało, ale chwilowo skóra nie jest bardzo zaogniona. Dla mnie w chwili obecnej, nawet najmniejsza poprawa przynosi ulgę i radość. Jednakże to jest chyba też najgorsze co może być w TSW ( Topical Steroids Withdrawal), gdyż nagle może się pogorszyć, ot tak z niewiadomej przyczyny. A pogorszenie to mokra faza...bleeeee. Anglojęzyczne społeczeństwo z TSW, nazywa tę fazę oozie 😉  W środę wyprowadzam się, Yupppi 😃 Mieszkanie będzie większe, suche, bez wykładzin być może to wspomoże moją biedną, pokiereszowną skórę 😜  Moje ostatnie "polepszenie" być może spowodowane jest działanem Glistnika, którego regularnie używam 2xdziennie do przemywania i do smarowania ( wyciąg dodaję do balsamu). Dodatkowo przez 3 dni brałam 8000 tyś j witaminy D a w Irlandii zaświeciło słońce. Jeżeli jest to wynik Glistnika to Alleluja...

Posterydowe mocniej atakuje...

Ależ miałam dziś ciężki poranek. Znowu miałam łzy w oczach i pytanie, które tłukło mi się po głowie...czy warto??? Muszę użyć wszelkich sił aby się nie poddać. Szyja w skorupie, ręce poranione i miejsca pod kolanami. Skóra jest tak bardzo delikatna, że niewielkia ingerencja z drapaniem i natychmiast ściera się naskórek, z którego wypływa płyn surowiczy po czym tworzy się żółta skorupa bleeee 😡 Rano miałam okropny napad świądu, mąż w pracy, także nie mogłam liczyć na masaż. Nie sposób było zapanować nad sobą...totalnie załamana jestem 😢 Nawet nie jestem w stanie niczego założyć na siebie, jedynie bardzo luźna bawełniana koszulka.  Wzięłem Cetirizine 10 mg, Ibuprom 400 mg, rany zaopatrzyłam Octeniseptem i Sudocremem. Jakoś powolutku samopoczucie poprawiło się, ból zmniejszył się, świąd również.  Ale poprzez moją skórę odczuwam dziś szereg doznań...ból, świąd, pieczenie, dreszcze na zmianę z atakami gorąca. Skóra w miejscach zapalonych jest lepka 😖...

Kryzys i trudne poranki

Wczoraj miałam bardzo duży kryzys. Niewiele brakowało, abym sięgnęła po Dexaven. Myślałam, że nie może być gorzej jak na początku...myliłam się, może... Nie potrafię opisać bólu jaki mi wczoraj towarzyszył, nie byłam w stanie pójść z synem na plac zabaw. Mąż jak przyszedł z pracy poszedł z nim. Ja natomiast poszłam do łazienki aby wykonać wieczorną toaletę. To było wręcz nierealne doświadczenie, towarzyszyły mi łzy, wycie, przekleństwa i użalanie...dlaczego JA??? Nie jestem typem osoby, który użala się nad sobą to aż do mnie niepodobne, jednak wczorajsze doznania tak mi dały w kość, że coś we mnie pękło.  To było jak katharsis...jeżeli ktoś z was zdecyduje się rzucać sterydy, niech pozwala sobie na takie chwile słabości. Jesteśmy ludźmi a nie robotami. Jak młody zasnął porozmawiałam sobie z mężem o tym jak mało brakuje, abym sięgnęła po sterydy. A mój mąż powiedział mi bardzo mądre słowa. Chcesz przestać cierpieć to zacznij brać sterydy, ale zapytaj się siebie co pote...