Przejdź do głównej zawartości

Powrócę do twarzy...

Ostatnio tak jak pisałam w postach zaczęłam mieć problemy z twarzą. I bardzo mi się łuszczyła skóra. 
Znalazłam jednak przyczynę tego stanu 😀
Po pierwsze źle używałam Protopicu. Za szybko schodziłam z dawkowania. To znaczy, że np. po tygodniu stosowania dwa razy dziennie, przechodziłam na raz dziennie i po następnym tygodniu odstawiałam. Protopic to jednak nie steryd i postępowanie jest ciut inne. Obecnie używam dwa razy dziennie od około 3 tyg. i nie schodzę. Zwłaszcza gdy wchodzimy w wiosenny okres ;) A ja na wszelakie fruwające pyłki jestem uczulona. 
A co do łusek. Zrobiałam jeden podstawowy błąd. Używałam tylko mleczka do twarzy i tak przecierałam skórę. Skoro nie "ściągałam" łusek to one się nawarstwiały. I dlatego nie mogłam stosować żadnych fluidków i takich tam 😜 Obecnie myję twarz odpowiednim żelem z wodą i wycieram skórę ręcznikiem. Zastanawiam się nad kupnem szczoteczki do twarzy typu Clarisonic Mia. 
Dodam, iż wycieram a nie ścieram skóry na twarzy ręcznikiem ;) 
I obecnie skóra na twarzy ma się dobrze, nie łuszczę się i nie mam zaostrzenia. 
Pozdrawiam :) 

Komentarze

  1. Również miałam problem ze skórą twarzy właśnie przez nieodpowiednie kosmetyki.
    Super blog! Pozdrawiam

    Zapraszam na stronę alergiczne.info/testy-alergiczne

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

50 dni odwyku od sterydów

Kurcze, ile przez te 50 dni się wydarzyło a przecież w walce z odwykiem od sterydów to początek drogi. W dniu dzisiejszym skóra jest "lepsza" mam zdrapane ciało, ale chwilowo skóra nie jest bardzo zaogniona. Dla mnie w chwili obecnej, nawet najmniejsza poprawa przynosi ulgę i radość. Jednakże to jest chyba też najgorsze co może być w TSW ( Topical Steroids Withdrawal), gdyż nagle może się pogorszyć, ot tak z niewiadomej przyczyny. A pogorszenie to mokra faza...bleeeee. Anglojęzyczne społeczeństwo z TSW, nazywa tę fazę oozie 😉  W środę wyprowadzam się, Yupppi 😃 Mieszkanie będzie większe, suche, bez wykładzin być może to wspomoże moją biedną, pokiereszowną skórę 😜  Moje ostatnie "polepszenie" być może spowodowane jest działanem Glistnika, którego regularnie używam 2xdziennie do przemywania i do smarowania ( wyciąg dodaję do balsamu). Dodatkowo przez 3 dni brałam 8000 tyś j witaminy D a w Irlandii zaświeciło słońce. Jeżeli jest to wynik Glistnika to Alleluja...

Porównanie

Czas na porównanie, gdyż nic tak do ludzi nie przemawia jak uwierzytelnienie swoich słów na zdjęciach 😉 Na obu zdjęciach mam nałożony ten sam podkład 😉

Posterydowe mocniej atakuje...

Ależ miałam dziś ciężki poranek. Znowu miałam łzy w oczach i pytanie, które tłukło mi się po głowie...czy warto??? Muszę użyć wszelkich sił aby się nie poddać. Szyja w skorupie, ręce poranione i miejsca pod kolanami. Skóra jest tak bardzo delikatna, że niewielkia ingerencja z drapaniem i natychmiast ściera się naskórek, z którego wypływa płyn surowiczy po czym tworzy się żółta skorupa bleeee 😡 Rano miałam okropny napad świądu, mąż w pracy, także nie mogłam liczyć na masaż. Nie sposób było zapanować nad sobą...totalnie załamana jestem 😢 Nawet nie jestem w stanie niczego założyć na siebie, jedynie bardzo luźna bawełniana koszulka.  Wzięłem Cetirizine 10 mg, Ibuprom 400 mg, rany zaopatrzyłam Octeniseptem i Sudocremem. Jakoś powolutku samopoczucie poprawiło się, ból zmniejszył się, świąd również.  Ale poprzez moją skórę odczuwam dziś szereg doznań...ból, świąd, pieczenie, dreszcze na zmianę z atakami gorąca. Skóra w miejscach zapalonych jest lepka 😖...