Przejdź do głównej zawartości

Dzień wolny...

Dziś wolny dzień od pisania 

Dziś w mojej głowie piosenka przewodnia:



Bliżej o krok i dobrze się czuję
Coraz lepiej dzień po dniu
Prę naprzód ze wszystkich sił
Celuję ku nowej sobie

Więc powstrzymuję łzy 
Ruszam w dobrym kierunku
Stawiam czoła lękom
Ruszam w dobrym kierunku

Idzie mi dobrze
Bliżej o krok za każdym razem
Nie stracę głowy, nie stracę głowy

Motywacja to mocna siła
Moim pierwszym odruchem było wahanie
Odniosłam wrażenie, że moją słabością było
Całkowite poświęcenie, jest w porządku ponieważ

Powstrzymam łzy
Aby móc iść w dobrym kierunku
Stawiłam czoła lękom
Teraz mogę ruszyć w dobrym kierunku

Idzie mi dobrze
Bliżej o krok za każdym razem
Nie stracę głowy, nie stracę głowy

Głowę trzymam wyprostowaną, patrzę naprzód
Wspominanie nie doprowadzi mnie donikąd
Rozpoczynając nigdy nie mów nigdy
Nie jest idealnie, ale jest coraz bliżej

Powstrzymam łzy
Aby móc iść w dobrym kierunku
Stawiłam czoła lękom
Teraz mogę ruszyć w dobrym kierunku

Idzie mi dobrze
Bliżej o krok za każdym razem
Nie stracę głowy, nie stracę głowy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

50 dni odwyku od sterydów

Kurcze, ile przez te 50 dni się wydarzyło a przecież w walce z odwykiem od sterydów to początek drogi. W dniu dzisiejszym skóra jest "lepsza" mam zdrapane ciało, ale chwilowo skóra nie jest bardzo zaogniona. Dla mnie w chwili obecnej, nawet najmniejsza poprawa przynosi ulgę i radość. Jednakże to jest chyba też najgorsze co może być w TSW ( Topical Steroids Withdrawal), gdyż nagle może się pogorszyć, ot tak z niewiadomej przyczyny. A pogorszenie to mokra faza...bleeeee. Anglojęzyczne społeczeństwo z TSW, nazywa tę fazę oozie 😉  W środę wyprowadzam się, Yupppi 😃 Mieszkanie będzie większe, suche, bez wykładzin być może to wspomoże moją biedną, pokiereszowną skórę 😜  Moje ostatnie "polepszenie" być może spowodowane jest działanem Glistnika, którego regularnie używam 2xdziennie do przemywania i do smarowania ( wyciąg dodaję do balsamu). Dodatkowo przez 3 dni brałam 8000 tyś j witaminy D a w Irlandii zaświeciło słońce. Jeżeli jest to wynik Glistnika to Alleluja...

Długo oczekiwana wizyta u profesora

Witam po długiej przerwie 😊 Jak widać po tytule dzisiejszy wpis będzie dotyczył mojej wizyty u profesora w Dublinie. Co ciekawe po raz pierwszy nie byłam zadowolona, że moja skóra nie wygląda bardzo źle 😉 Z wieloletniej praktyki wiem, że jak idzie się do lekarzy specjalistów, lepiej jak jest pogorszenie zdrowia w przeciwnym przypadku wiekszość odeśle Cię z kwitkiem, uzasadniając swoją decyzję nie taką złą kondycją pacjenta. Jadąc wczoraj do Dublina miałam tylko jeden cel-nie dać się zbyć. Moje pierwsze wrażenia po wejściu do szpitala...Czy ja jestem w galerii 😳 Kawiarenki, sklepiki, banki i pomiędzy tym recepcja z informacją. Po pokierowaniu mnie w odpowiednim kierunku wizerunek szpitala uległ zmianie. Wygląd typowy dla szpitali w Polsce. W rejestracji zebrano ode mnie podstawowy wywiad wraz z zapytaniem jakiego jestem wyznania. Potem do ręki otrzymałam teczkę i podążyłam do kolejnej rejestracji. Tym razem odpowiedzialnej za pacjentów dermatologicznych. Usiadłam w...

Porównanie

Czas na porównanie, gdyż nic tak do ludzi nie przemawia jak uwierzytelnienie swoich słów na zdjęciach 😉 Na obu zdjęciach mam nałożony ten sam podkład 😉