Przejdź do głównej zawartości

Antyseptyka

Uważam, iż antyseptyka w leczeniu AZS a zwłaszcza podczas zaostrzeń jest Obowiązkowa!
Obecnie na moim ciele jest bardzo dużo zadrapań, są one idealnymi wrotami do zakażenia. Przeglądając blogi osób z TSW ( topical steroids withdrawal-odstawienie miejscowych sterydów) zaobserwowałam, że spora część tych osób ma problem z nadkażeniem zmian. Dochodzi wówczas do natychmiastowego pogorszenia stanu skóry, nasilenia się świądu i pojawienia się ropnej wydzieliny. taki stan jest niebezpieczny, ponieważ może doprowadzić do sepsy. A dziękuję bardzo, ja z takiego obrotu sprawy zamierzam się wykręcić 😉
Ja zapobiegam zakażeniu skrupulatnie dezynfekując zadrapane miejsca oraz stosując kremy zawierające substancję bakteriobójczą. Każde nowo powstałe ranki natychmiast atakuję. Dodatkową korzyścią jest szybsze pojawienie się strupka i szybsze gojenie.
I dodam, że bezwarunkowo paznokcie mają być króciutkie 😏
Moje produkty:

OCTENISEPT


BEPANTHEN PLUS

Dwa produkty powyżej to moja podstawa w codziennej pielęgnacji. W Irlandii jest Bepanthen First Aid, ale trochę jednak różni się składem od tego polskiego. Ostatnio znalazłam niedrogi produkt do stosowania miejscowego na skaleczenia. Obecnie trudno mi stwierdzić czy tak dobrze sobie radzi z rankami jak Bepanthen Plus.

SAVLON -ANTISEPTIC CREAM

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

50 dni odwyku od sterydów

Kurcze, ile przez te 50 dni się wydarzyło a przecież w walce z odwykiem od sterydów to początek drogi. W dniu dzisiejszym skóra jest "lepsza" mam zdrapane ciało, ale chwilowo skóra nie jest bardzo zaogniona. Dla mnie w chwili obecnej, nawet najmniejsza poprawa przynosi ulgę i radość. Jednakże to jest chyba też najgorsze co może być w TSW ( Topical Steroids Withdrawal), gdyż nagle może się pogorszyć, ot tak z niewiadomej przyczyny. A pogorszenie to mokra faza...bleeeee. Anglojęzyczne społeczeństwo z TSW, nazywa tę fazę oozie 😉  W środę wyprowadzam się, Yupppi 😃 Mieszkanie będzie większe, suche, bez wykładzin być może to wspomoże moją biedną, pokiereszowną skórę 😜  Moje ostatnie "polepszenie" być może spowodowane jest działanem Glistnika, którego regularnie używam 2xdziennie do przemywania i do smarowania ( wyciąg dodaję do balsamu). Dodatkowo przez 3 dni brałam 8000 tyś j witaminy D a w Irlandii zaświeciło słońce. Jeżeli jest to wynik Glistnika to Alleluja...

Długo oczekiwana wizyta u profesora

Witam po długiej przerwie 😊 Jak widać po tytule dzisiejszy wpis będzie dotyczył mojej wizyty u profesora w Dublinie. Co ciekawe po raz pierwszy nie byłam zadowolona, że moja skóra nie wygląda bardzo źle 😉 Z wieloletniej praktyki wiem, że jak idzie się do lekarzy specjalistów, lepiej jak jest pogorszenie zdrowia w przeciwnym przypadku wiekszość odeśle Cię z kwitkiem, uzasadniając swoją decyzję nie taką złą kondycją pacjenta. Jadąc wczoraj do Dublina miałam tylko jeden cel-nie dać się zbyć. Moje pierwsze wrażenia po wejściu do szpitala...Czy ja jestem w galerii 😳 Kawiarenki, sklepiki, banki i pomiędzy tym recepcja z informacją. Po pokierowaniu mnie w odpowiednim kierunku wizerunek szpitala uległ zmianie. Wygląd typowy dla szpitali w Polsce. W rejestracji zebrano ode mnie podstawowy wywiad wraz z zapytaniem jakiego jestem wyznania. Potem do ręki otrzymałam teczkę i podążyłam do kolejnej rejestracji. Tym razem odpowiedzialnej za pacjentów dermatologicznych. Usiadłam w...

Porównanie

Czas na porównanie, gdyż nic tak do ludzi nie przemawia jak uwierzytelnienie swoich słów na zdjęciach 😉 Na obu zdjęciach mam nałożony ten sam podkład 😉